Ważne informacje

Warchoły i Pijanice

Archiwum

Kuznia Gier on Facebook

Sklep internetowy

Co z Awanturnikami w sezonie?

Wiewiór · 2010-04-02 17:50:00 · Tagi: blog designerski, · Komentarze: 14

Czołem, Awanturnicy!

Jak zapewne większość z Was wie, to właśnie ja jestem odpowiedzialny za gardłowanie w interesie frakcji Awanturników przy tworzeniu kolejnych dodatków. Mam kilka swoich koncepcji, nie chciałbym jednak, aby Kozacy stali się stronnictwem zupełnie podług mojej myśli, dlatego pytam Was teraz o radę, jaką drogą mam pójść, walcząc o nasze sprawy.

Na opublikowanym w minionym miesiącu rozkładzie stylów grania widać wyraźnie, że Awanturnicy mają powrócić do swoich korzeni i być batem na Karmazynów. To nie ulega wątpliwości, frakcja już jest naszpikowana wszelkimi skutecznymi metodami, aby kontrolne talie o słabym polu elekcyjnym nie mogły nawet sapnąć. Co jednak z pomniejszymi stylami gry?

Z notki wynika, że na drugim miejscu mamy agitację, a potem styl bojowy. To pierwsze nie było jednak nigdy naturalnym dla Awanturników i czy nie lepiej byłoby, gdybyśmy porzucili tę drogę i na drugie miejsce przenieśli mordobicie? Z dotychczasowych testów i przeglądania spoilera wynika jasno, że Awanturników i tak ciężko jest złożyć w sezonie jako agitkę mogącą mierzyć się z Radziwiłłami.

Jak uważacie? Bardziej widzicie naszych hultajów w starciu z Boćwinami o prym w gardłowaniu, czy może raczej w orężnym zmaganiu z Wiśniowiecczykami i turecką nawałą?

  • Bukowski

    2010-04-30 13:12:48 napisał(a):

    Wiewiór, Już pierwszy akapit twojej wypowiedzi mówi wszystko Awa=kozacy. W tej sytuacji nie będę w ogóle zabierał głosu i z początkiem sezonu przerzucam się na Dwór.

  • Damian

    2010-04-07 19:16:18 napisał(a):

    A jak przedstawia sie sytuacja z agitacja? Poczyniliscie cos w tym kierunku?

  • ksch

    2010-04-07 12:47:14 napisał(a):

    Fajne pomysły Prezeshino, oczywiście trzeba pamiętać o tym co pisał Tuktuk. Jeśli chodzi o styl awanturników to będzie tak, jak chcieliście - antykontrol,bojówka plus lekki kasożer. Pięta achillesowa - oddziały.

  • prezesinho

    2010-04-06 16:13:04 napisał(a):

    Hej Tuktuk, jak najbardziej sie z toba zgadzam. mi nie chodzi by byli talia agitujaca tylko o to zeby mogli zdobywac w jakis inny sposob kreski

  • tuktuk

    2010-04-06 12:26:09 napisał(a):

    Myślę, że powinni do tego dostać jakiś najsilniejszy oddział, kilka efektów przeciwko topom innych frakcji, no i oczywiście trwałe efekty uniemożliwiające przeciwnikowi grę... Wybacz złośliwość prezeshino, ale to chyba przesada żeby musieli umieć WSZYSTKO ;) Każda talia powinna mieć przede wszystkim, poza mocnym stylem gry jakiś upośledzony...IMO awanturnicy jako antykontrol/bojówka będą najbardziej fabularni. Powinni za to obrywać albo w agitce, albo oddziałach.

  • prezesinho

    2010-04-05 18:37:39 napisał(a):

    uwazam ze awanturnicza sila powinna byc bitka. Dodatkowo nieczyste zagrania i rabowanie, palenie i gwalt :) - czemu nie ? moze taki maly trick ze wyzywajac karmazyna dostaja kreske ? dodtakowo moze zrobic takie cos ze moga agitowac tylko pod pewnymi wzgledami -czyli obecnosc jakichs postaci itd. chodzi o to by mogli wygrac gre grajac z bezpostaciowka. bo z taka talia moze byc krucho. mozna by tez wprowadzic karty ktore zmusza przeciwnika do agitacji w imieniu awa. cos na zasadzie szantazu, mozna tez wprowadzic porywanie postaci na zasadzie weksla tyle ze postac jest jakby pod efektem i jak nie zaplacisz np. 8 to nie wraca do gry, zaplacisz wraca, wracanie ich na reke, dobre tanie narzedzia mordu, jakies prymitywy jak berdysze itd. dodtakowo utrudnienia przeciw wojskom, powodujace zwiekszanie lafy wystawiania oddzialow, oddzialywanie na kontrole ziem

  • Naurlas

    2010-04-03 20:05:40 napisał(a):

    Wiśniowieccy znacznie lepiej niż w walce sprawdzali się w mega-wystawieniach(kochamy Towarzyszy i Mecenasy) I równie nie dobrze byłoby gdyby Awanturnicy byli słabsi niż wiśnie w pojedynkach. Cieszyłbym się po prostu z dwóch frakcji pojedynkowych w różnych stylach. Aktualnie awanturnicza bojówka jest słaba w porównaniu do Wiśniowej czy Kebabowej. Jak będzie w sezonie tego nie wiem i nawet nie próbuje zgadywać, ufam że lepiej.

  • ksch

    2010-04-03 19:30:28 napisał(a):

    Naurlasie - ostatnie rozwiązania czyniły z nich mocniejszą w istocie bojówkę od Wiśni:) Trzeba przywrócić im trochę kasożera. Generalnie pracuję ostro nad liftingiem awa.

  • Naurlas

    2010-04-02 23:16:44 napisał(a):

    Tyle że "taki dupochron" nie pasuje do frakcji Awanturników. Im pasuje mordobicie niehonorowe, palenie i g... tak dalej. Nie powinno być żadną miarą mocniejszą bojówką od wiśni. Powinni mieć podobne możliwości walki. Wiśniowieccy z założenia mają lepszą szablę troszkę, i opierają się na mainpulacji sztychami ( odrzucanie , wyszukiwanie) Awa zaś może polegać na tym czym polegała na początku czyli na szybkim zakończeniu pojedynku po statycznym bonusie. ( Zakończeniami Krócica i Samotrzeć) zaś statyczny bonus to ich karta frakcji + moderunki.

  • ksch

    2010-04-02 21:45:06 napisał(a):

    Gratki za pierwszy wpis na blogu - oby nie ostatni:) Idea zacna. Ad meritum - awanturnicy mają główną strategię opierającą się na antygrze, czyli antykontrolu. Dzięki temu biją na głowę radki i dwór (nie każdy ofc). Jednocześnie mają kłopot z własnym graniem, kiedy rywal nie wystawia postaci (stąd mogą łacno dostać od osmańskiej oddziałówki) lub kiedy jest bojowo znacznie mocniejszy (wiśnie w sezonie są mocniejszą bojówką niż awanturnicy). Brak im zupełnie kontrolu, takiego dupochronu (nad czym pracujemy). Generalnie radki i awa to te dwie frakcje, którymi obecnie mocniej się zajmujemy.

  • Kosma

    2010-04-02 21:24:16 napisał(a):

    Jak dla mnie Awanturnicy to tylko pojedynki. Jakoś nie pasują mi specjalnie wszelkie agitacje, kombinacje itp. Nie po to rębajłowie są w talii żeby ich nie wykorzystywać :)

  • Damian

    2010-04-02 20:00:59 napisał(a):

    Wiadoma sprawa, ze grzechem byloby nie korzystac w odpowiedni sposob z takich siepaczy jak Bohun, Stadnicki czy Domoslawscy. Fajnie sie czlowiek bawi przy wycinaniu weolych karmazynow, ale mimo wszystko nie wolno zapominac o agitacji. Jest masa kart, ktore sa skuteczne na talie bojowe i pozwalaja skonczyc gre w na szybkiej agitce. Grajac Awantunikami na karcie strategii z charakternikow mozna bylo swietnie polaczyc agitacje z bojowka. Podsumowujac, nalezy trzymac sie tradycji i nie odpuszczac z mordobiciem, ale tez ulepszyc agitacje. Czy nie wymagam za duzo, heh... Wiadomo, wszystkiego miec nie mozna, ale czasami warto sprobowac. Pzdr.

  • Naurlas

    2010-04-02 18:10:13 napisał(a):

    Składanie składaniem. Ale Awanturnicy znacznie lepiej pasują do mordobicia i w tą stronę bym ich widział. Agitacja kozakami fluffowo od początku leżała i płakała. Także ja oddaje głos na machaniem szabelkami.

  • Tomi

    2010-04-02 18:06:38 napisał(a):

    Jako, że dopiero co zakupiłem starter Awanturników i mało wiem na temat gry powiem tylko jak ja widzę tą frakcję. Osobiście poszedł bym w mordobicie, bitka to najlepsze rozwiązanie, skro sam mówisz, że ciężko jest złożyć coś sensownego pod agitację.

Dodaj komentarz