Ważne informacje
- Co to jest Veto?
- Poradnik dla nowych graczy
- Akcje promocyjne
- Karty okazyjne
- Ranking turniejowy
- Organizowanie turniejów
- Wyszukiwarka kart
Szpiedzy i Dyplomaci
Warchoły i Pijanice
Archiwum
Sklep internetowy
10 najlepszych graczy i 10 pytań: Konrad
sqva · 2011-10-10 13:15:00 · Tagi: inspiracje, · Komentarze: 8Wraz z początkiem tygodnia kolejny wywiad z jednym z najlepszych graczy Veto. Dzisiaj zaprszam do zerknięcia na rozmowę z mistrzem Wisniowieckich, Konradem "Konradem" Chwastem.
![]()
Sqva: Od kiedy grasz w Veto?
Konrad: Starter do Veta kupiłem w sierpniu 2010 roku. Grać zacząłem dopiero w październiku - wtedy właśnie ruszyły turnieje (a potem liga) w Magic Traders.
Sqva: Czy grasz też w inne CCG?
Konrad: Nie gram. Kiedyś grałem w MTG, ale bardzo krótko. Natomiast w podstawówce miałem okazje grywać w Pokemony i myślę, że to właśnie ta karcianka wpływa na moje obecne sukcesy w Veto.
Sqva: Co sądzisz o nowym dodatku Krwi?
Konrad: Jest naprawdę bardzo dobry. Wprowadza bardzo wiele nowych, ciekawych relacji pomiędzy kartami. Ugrywalnia stare postacie i inne coraz rzadziej używane karty. Ponadto daje wiele nowych możliwości osiągania zwycięstwa.
Ponadto dodatek ten tak bardzo pogonił graczy grających na Obcych obyczajach, że na masterze, który odbywał się na tydzień przed turniejami premierowymi, było tylko pięć tych strategii :-)
Sqva: Czy lubisz grać w formacie draftowym?
Konrad: Kiedyś nie lubiłem, bo nigdy nie trafiały mi się sztychy. Ale po premierówce i innych draftach, które zagrałem na Krwi – uwielbiam.
Element losowy istnieje oczywiście (bez niego nie byłoby całej zabawy), ale dodatek i pakowanie busterów jest doskonale dostosowane do tego formatu i rozgrywki są naprawdę bardzo emocjonujące.
Sqva: Co jest dla Ciebie magnesem przyciągającym na mastery?
Konrad: Dużo grania, dużo punktów do rankingu, dobrzy ludzie. A dodatkowo nie ma chyba lepszej okazji, żeby sprawdzić swój deczek. Jasne, że można to robić na turniejach lokalnych, ale dopiero kiedy spotka się z deczkami z całej (prawie) Polski, będzie można zobaczyć czy talia jest naprawdę uniwersalna.
Sqva: Kto jest Twoim największym rywalem w rankingu?
Konrad: W rankingu nie wiem. Wiem, że na każdym masterze najtrudniejszym dla mnie przeciwnikiem jest Hrabia. Żeby go pokonać, muszę mieć naprawdę idealne dojścia kart w każdej turze. Uważam, że deck, na którym gra (antypostaciowy – oddziałowy – Radziwiłłowy – kontrol) jest dla mnie największym wyzwaniem.
Sqva: Czy masz wśród każdej frakcji faworyta - gracza?
Konrad: Trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć. Z całą pewnością jeśli chodzi o Radziwiłłów to myślę, że Thael jest faworytem niekwestionowanym.
Arteusz jest dla mnie faworytem podwójnym, bo nie dość, że gra na Awanturnikach, to jeszcze na RNSie i mam wrażenie, że wyciągnął z tego RNSa wszystko, co się dało!
Dalej jest już trudniej. Osmanowie są, jak każdy widzi. Można na nich złożyć wszystko. Jeśli chodzi o najgroźniejszy osmański deck jaki widziałem, to były to „Zamki” złożone przez Żółwia.
Co do Wiśniowieckich, to bardzo trudno mi odpowiedzieć. Na pewno muszę wspomnieć o Kajakowskim, który zdobył kielczański laur – tzn. wygrał mastera. I Neishin, który kombinuje tymi Wiśniami na wszystkie sposoby i ma wymierne efekty.
Sqva: Jakim typem talii i frakcją grasz zazwyczaj?
Konrad: Od początku gram Wiśniowieckimi. Składałem talię na RNSie (bezskutecznie) na Sławnych (bardziej skutecznie, chociaż ciągle niewystarczająco), którymi na masterze w Stalowej Woli nie zaliczyłem ani jednej przegranej i w końcu zacząłem grać na Obcych Obyczajach - pierwszej strategii, która czyniła te drogie, sławne postacie - grywalnymi.
Sqva: Finezja czy skuteczność - po której stronie zazwyczaj się opowiadasz konstruując swoje talie do gry?
Konrad: Oczywiście chamska siła! Ale tylko dlatego, że nikt nie doceni finezji, o ile nie jest skuteczna. Można składać finezyjne talie, ale jeśli nie będziemy grać skutecznie, to nikt tej finezyjności nawet nie zauważy. Zresztą, celem gry jest nie tylko dobra zabawa, ale też chęć zwycięstwa i dlatego przeniosłem się na Obce Obyczaje, które nie są może specjalnie finezyjne, ale można na nich złożyć naprawdę imponujące synergie.
Moja recepta na sukces to jeździć na mastery i grać dużo przed masterami. Ostatnio udało mi się zająć wysokie miejsce, bo pojechałem swoim najbardziej ogranym deckiem. Talią, którą znałem tak dokładnie, że grałem nią wręcz mechanicznie.
Ponadto zalecam wypróbowywanie nowych pomysłów i twórcze rozwijanie pomysłów cudzych. Odradzam natomiast kopiowanie decków, bo to nikomu nie wychodzi na dobre :-_
Sqva: W przyszłym roku zmieni się system rankingowy. Gdybyś miał do wyboru premiowanie punktami frekwencji albo umiejętności graczy, na co byś bardziej postawił?
Konrad: Powinniście znaleźć złoty środek. Znacznie ważniejsze są umiejętności, ale nie można odbierać możliwości zdobycia jakiejś (drobnej nawet) nagrody tym wszystkim, którzy regularnie uczestniczą w turniejach i chcą szkolić swoje umiejętności. Dlatego fajnym pomysłem jest pomaganie ligom lokalnym i premiowanie ich w rankingu ogólnopolskim, a obok tego premiowanie dużych i nielicznych masterów.
Skaven
2011-10-10 21:08:41 napisał(a):Ogólnie ciężko tą tragedię wytłumaczyć, łzy same cisną się na oczy, najlepiej obejrzeć relację mieszkańców którzy wypowiadają się o całym zajściu http://www.youtube.com/watch?v=8QqWc3vPoyY
Ksch
2011-10-10 19:33:06 napisał(a):Czyn to robią amatorzy, w Jankach było pieprzone trzęsienie ziemi!
Sqva
2011-10-10 17:40:32 napisał(a):O czym wy mówicie dokładnie? Czyżby wielkim dokonaniem w Jankach w MC-Donalds był Czyn?
Skaven
2011-10-10 15:45:30 napisał(a):Widzę że Konrad wreszcie został doceniony. Na masterze w Warszawie zajął dobre miejsce, dzięki czemu zostanie na długo zapamiętany. To do jak Wielkich i jak długo zapadających w pamięci czynów jest zdolny Konrad, wie już niemal każdy gracz z Krakowa oraz mieszkańcy Janków. Powodzenia Konrad w dalszej karierze Vetowej, myślę że człowieka z tak Wielkimi możliwościami nam właśnie w ekipie brakowało :D ;)
Żucho
2011-10-10 15:22:55 napisał(a):Literówka w Majakowskim poprawiona, dzięki za czujność :)
kreska
2011-10-10 14:35:37 napisał(a):Zmieńcie tego Majakowskiego, bo ja przez pół godziny zachodziłam w głowę, kto wygrał kieleckiego mastera ;)
Ksch
2011-10-10 13:30:29 napisał(a):Pokemony pomogły Kondziowi nie tylko w Vecie. W Jankach poczuł, że zmienia się w Pikachu i naprawdę mocno pocisnął temat. Wiadomo, trochę mimo wszystko szkoda, bo ten incydent zepsuł naszą masterową pielgrzymkę, ale na Kondzia nie poradzisz - jak się zaprze to zawsze kreta wypuści. Btw Majakowski grał w Veto? Łał. No i niezłe wyniki, jak na granie od sierpnia:D
~
2011-10-10 13:16:30 napisał(a):Sqva, dlaczego nie pytałeś go o incydent w Jankach?