Ważne informacje
- Co to jest Veto?
- Poradnik dla nowych graczy
- Akcje promocyjne
- Karty okazyjne
- Ranking turniejowy
- Organizowanie turniejów
- Wyszukiwarka kart
Szpiedzy i Dyplomaci
Warchoły i Pijanice
Archiwum
Sklep internetowy
Fabuła Krwi, czyli co się w Rzeczpospolitej stało
sqva · 2011-07-31 22:14:00 · Tagi: świat, krwi, · Komentarze: 7Zapraszam Was do przeczytania kolejnej odsłony fabularnego rozwoju Veto, związanej z publikacją nowego dodatku, po części pierwszej opublikowanej jakiś czas temu.
Jak potoczą się losy Rzeczpospolitej? Jaką rolę mają nowi bohaterowie? Odpowiedzi znajdziecie w rozwinięciu artykułu, a na koniec najważniejsza sprawa - ciąg dlaszy opowieści zależy od Was, gracze!
Tak jak na wiosennych Mistrzostwach Polski Wasze zmagania zadecydowały o inwazji Osmanów na Rzeczpospolitą Obojga Narodów, tak wrześniowe mistrzostwa pokażą kto przyjdzie z odsieczą ojczyźnie.
Pewnego razu w karczmie...
Alien · 2011-05-31 02:15:00 · Tagi: świat, · Komentarze: 5Dzisiaj chciałbym Wam zaprezentować kolejny tekst fabularny autorstwa Krzysztofa Maja, który przybliży nieco postaci i zdarzenia, z którymi spotkać się będziecie mogli w najnowszym dodatku do Szlacheckiej Gry Karcianej Veto o nazwie Krwi!, który ukaże się w okresie wakacyjnym 2011 roku. Zapraszam do lektury!
Zdrowie pięknych pań!
Alien · 2010-12-28 18:35:00 · Tagi: świat, nowy produkt, · Komentarze: 14Czas na kolejny artykuł pióra Michała "Wiewióra" Musiała, tym razem opowiadający historię kilku niewiast...
Zapraszamy do lektury.
O rębajłach wieści więcej
Alien · 2010-12-25 19:50:00 · Tagi: świat, nowy produkt, · Komentarze: 8Artykuły Henrykowskie zostały wreszcie opublikowane, więc teraz czas na kolejne wieści z frontu nowego dodatku.
Dzisiaj Michał "Wiewiór" Musiał wprowadzi Was głębiej w sarmacki klimat rębajłów, opowie kilka anegdotek, a także zapozna Was z nowymi kartami.
Polecam!
Fabuła Veto! - Wiśniowieccy
ksch · 2010-12-23 11:04:00 · Tagi: świat, inspiracje, wydawnictwo, nowy produkt, blog designerski, · Komentarze: 2Kniaź Jarema początkowo stronił od elekcyjnej polityki. Postanowił poprzeć Karola Ferdynanda i energicznie ruszyć przeciw Kozakom. Poparcie, którego udzielił tej opcji Janusz Radziwiłł, umocniło go tylko w tym zamierzeniu. Co więcej, kanclerz Ossoliński zapewniał go, że poprze aspiracje wojenne Karola Ferdynanda, jeśli to ten z Wazów zostanie wybrany. To Jeremiemu wystarczyło. Wiadomość o zdradzie Radziwiłła oraz obaleniu kandydatury Ferdynanda spadły na niego jak grom z jasnego nieba. Musiał ruszyć do Korony. Stąd jego zgoda na rozejm z Chmielnickim w 1648 r.
Fabuła Veto! - Radziwiłłowie
ksch · 2010-12-22 19:59:00 · Tagi: świat, inspiracje, wydawnictwo, nowy produkt, blog designerski, · Komentarze: 8(Z dedykacją dla oNCKo :P)
Śmierć Władysława IV popchnęła Janusza Radziwiłła do błyskawicznego działania. Wiedział, że jeśli się nie pospieszy, sukcesja syna zmarłego władcy stanie się faktem. Jego poselstwo stanęło na dworze już dwa tygodnie po pogrzebie. Jego akces do tronu został ogłoszony w ten sam dzień co akces Jana Kazimierza. Wielu uważa, że gdyby nie on, to sukcesja stałaby się faktem i cały problem roku 1648 oraz jego konsekwencje w roku kolejnym nie miałyby miejsca.
Fabuła Veto! Rębajłowie - Dworscy
ksch · 2010-12-22 08:53:00 · Tagi: świat, inspiracje, wydawnictwo, nowy produkt, blog designerski, · Komentarze: 9Dajcie mi stu takich, a na powrót porządek przywrócę – tak zwykł mawiać kanclerz Ossoliński o Pełce wspominając. Ten słynny zagończyk zyskał również miano Grasantów Pogromcy i Starosty bez ziemi. A wszystko to za przyczyną wielkiej swej odwagi i przysięgi. Otóż powiadają, że przed świętym obrazem w Lichowie przyrzekał, że do „najukochańszej Rzplitej porządek i ład przywróci”. Inni, w tym i ojczulek Antoni, który wszystko był słyszał, utrzymują, że dodał na koniec „i wszystkie te szumowiny na gałęziach rozwieszę”. Nie wiadomo, czyliż ojczulek miał rację. Dość na tym, że Pełka od tamtego czasu zasłynął, jako starosta bez starościństwa, człek broniący szlachciców przed grasantami i zajezdnikami, odsiecze organizował i zbójów precz przeganiał. Do tego gdy przychodziła potrzeba rotą dowodził, między innymi przyczyniając się do powstrzymania Ibrahima I przed wjazdem ku Warszawie. Człek wielkiej wiary, ale i ciężkiej ręki. Za to drugi legendarny rębajło Dworaków popierający to nie pojedynkowicz, ani nie prosty pułkownik, a sam Mikołaj Ostroróg – regimentarz królewski. Ten zyskał swą sławę, gdy naprzeciw kozackiej i litewskiej eskapadzie wyruszył, wojska jedynie kilka rot prowadząc. Nie chciał na tę wyprawę zgodzić się pan Kanclerz za pewną porażkę ją uważając. Pan Mikołaj rzekł jednak z przekonaniem: „jeśli drogi im nie przetniemy i słabość okażemy, za dni kilka w Warszawie staną, jedni, albo drudzy”. Wziął zatem jedynie te wojska resztki, które przeciw Osmanom nie zostały wysłane i niezawodnie kurs przeciw Litwinom obrał. Tamtych było przeszło dwa razy więcej, w tej liczbie rajtarowie, a nawet artyleria. Warszawa miała paść pod butem Radziwiłła. Ostroróg rozbił obóz na wzgórzu o dzień drogi od Radziwiłła i czekał. Kiedy książę w nocy dnia kolejnego ze swymi siłami się zjawił, zobaczył wielki obóz na swej drodze. Wprawne oko pana Rekucia na 20 000 ludzi je oceniło. Wahać począł się Radziwiłł, wszak krwawa przeprawa do szczęścia potrzebna mu nie była. Wtem w obozie wroga rozbrzmiały sygnały – wróg do ataku będzie się szykować. I Janusz odstąpił, tracąc drugą w swym życiu szansę na zdobycie korony. Tymczasem Ostroróg ze swymi trzema tysiącami ku Warszawie zawrócił...
Fabuła Veto! - Osmanowie
ksch · 2010-12-19 10:14:00 · Tagi: świat, inspiracje, wydawnictwo, nowy produkt, blog designerski, · Komentarze: 3Przedłużająca się elekcja 1648 była doskonałą wiadomością dla Osmanów. Ich agenci działali wśród szlachty siejąc gdzie tylko się dało niezgodę oraz podjudzając do kłótni. Doskonałym przykładem wczesnych ich działań podczas tej elekcji, był Marcin Hańcza - pół krwi Tatar, który bardzo szybko dołączył do stronnictwa Lubomirskiego i podburzał awanturników do coraz ostrzejszych wystąpień i działań. Niemniej jednak na początku Turcy nie liczyli na wiele - osłabienie wroga na pewno, ale bezkrólewie wydawało im się czymś mało realnym. Każdy kolejny miesiąc przynosił jednak coraz lepsze wieści. Stronnictwo wojenne na dworze sułtana Ibrahima I zaczęło brać górę. Na ich czele stanęli Ibrahim Szyszman zwany tłuściochem oraz Barduk- Bej za plecami przezywany lubieżnikiem. Ten duet tak długo szeptał do ucha swemu władcy, aż wreszcie ten zarządził wymarsz przeciw Rzeczypospolitej. Wezwał też swoich wasali - Aadila Gireja i Tuhaj Beja. Wkrótce Tatarzy stanęli u boku Osmanów. Siły Tureckie zbliżały się do Ukrainy, kiedy dotarło do nich poselstwo od Bohdana Chmielnickiego. Ten czyniąc się wasalem Ibrahima proponował mu spokojny przejazd przez swoje ziemie i asystę, aż do samej Warszawy. Sułtan nie wierząc w ogromną Polski słabość przyjąć gotów był każdą przeciw niej pomoc, dlatego na warunki hetmana Zaporoża się zgodził. Wreszcie nie nękane przez nikogo siły osmańskie przekroczyły granice Rzeczypospolitej.
Fabuła Veto! Rębajłowie - Awanturnicy i Radziwiłłowie
ksch · 2010-12-17 12:04:00 · Tagi: świat, inspiracje, wydawnictwo, nowy produkt, blog designerski, · Komentarze: 8Bracia Stadniccy to znów Ci, którzy najbardziej znani są spośród wszystkich awanturniczych person tamtego okresu. Dwaj synowie Diabła bardzo późno zainteresowali się elekcją i poparli Jerzego Sebastiana Lubomirskiego, a później Bohdana Chmielnickiego. Powiadają, że wszystko to dla pieniędzy, które bracia po prostu kochają. Inni zwracają wszak uwagę, że ich byt w Rzplitej, jako potomków Stanisława wielce był niepewny, dlatego oczy swe ku Ukrainie zwrócili. Chmiel obiecał im rozległe latyfundia i całkowitą ochronę przed pozwami z Korony. W zamian mieli zdobyć środki konieczne do zorganizowania słynnej ekspedycji kozackiej A.D.1649. I zdobywając je Stadniccy zdobyli ogromną wprost sławę. Najpierw postanowili nie sprzymierzać się z nikim i każdego mieć za swego wroga. Później najechali dawną siedzibę stronnictwa – Troki, które wonczas miały już innego właściciela. Tam urządzili na powrót bazę wypadową. I poczęli grabić bez opamiętania. Ich ludzie zatrzymywali pojedynczych jeźdźców, całe ich grupy, czasem niewielkie oddziały. Przechwytywali złoto, kosztowności, nawet broń czy z rzadka dostatnie ubrania. W pewnym momencie sparaliżowali możliwość przekazywania informacji na niemałym obszarze, wyłapując wszystkich możliwych gońców. Wreszcie, pewni siebie, kazali paliki powbijać na 20 km wokół swego dworu: Ziemia Synów Diabła. Legenda głosi, że takie paliki zobaczył zmierzający do Warszawy sułtan. Nie zwracając nań uwagi, przejechał je wraz ze swymi oddziałami. Pech chciał, że już ściemniało i trzeba było rozbić w tym miejscu obóz. Pod osłoną nocy diablęta wtargnęli do obozu przebrani za zaopatrujących wojsko chłopów. W jednej ręce rzepa, a za rękawami noże. Nie zalęknieni dotarli do namiotu władcy i jakimś cudem weszli do jego środka. Sułtan zaskoczony poderwał się z łoża strącając nałożnicę, lecz Zygmunt już przytknął mu nóż do gardła i rzekł tylko jedno słowo: skrzynia z dukatami. Sułtan wskazał w ciemny kąt. Władysław sprawdził odbijając wieko. Wszystko grało. I ponownie jakimś cudem diabelskim z namiotu wyszli, a sułtan nawet słowa nie pisnął. Niektórzy powiadają, że jeszcze z nałożnicą się zabawili...
Fabuła Veto! - Dworscy
ksch · 2010-12-17 11:54:00 · Tagi: świat, inspiracje, wydawnictwo, nowy produkt, blog designerski, · Komentarze: 9Dworscy to stronnictwo będące przedłużeniem wpływów i ambicji kanclerza Ossolińskiego oraz Ludwiki Marii. Chociaż Jana Kazimierza nie można nazwać ich marionetką, to z całą pewnością bez nich dalece mniej mógłby w Polsce osiągnąć. Wokół kanclerza orbitują niemal wszystkie znaczące w Koronie osobistości - Chorąży Wielki Koronny Aleksander Koniecpolski, wojewodowie Tyszkiewicz i Opaliński, hetmanowie - tak Wielki, jak i Polny. Wdowa po Władysławie IV wniosła do tego "układu" swoje dwórki, o których rzadko mówi się inaczej, niż jako o szpiegach. Podobno Ludwika Maria sięga swymi mackami do wszystkich stronnictw, nawet do Osmanów. Uważa się, że dzięki jej wpływom żadna inna opcja nie jest w stanie podjąć skutecznych i dynamicznych działań. Dworscy cieszą się ogromną przychylnością Francuzów, sprzyja im osobiście kardynał Mazarin oraz wiele osób z francuskiego dworu.